close



loading Trwa logowanie...
close
Twój komentarz




blog.php?blogid=56

Blogi

Czy to już koniec MTV?


Tegoroczna transmisja gali rozdania nagród MTV Vide Music Awards przyciągnęła rekordowo niską liczbę widzów. Czy oznacza to koniec muzycznej stacji?

Wpisany przez ktragarz (Krzysztof Tragarz)
na 14 Październik 2015 12:58 CET
Odsłon: 413

61 milionów – tyle razy internauci na całym świecie wspomnieli na swoich profilach społecznościowych o ostatniej gali rozdania nagród MTV VMAs, która odbyła się w nocy z niedzieli na poniedziałek. Mimo, tak wielkiego sukcesu w social mediach, sama transmisja przyciągnęła najmniejszą ilość widzów w historii stacji, czy oznacza to koniec MTV?

„Czy ktoś jeszcze to ogląda poza 15-latkami”? Taki komentarz pojawił się po publikacji wyników z tegorocznej gali MTV Video Music Awards. Wygląda na to, że szefowie stacji nie mają pomysłu na to jak przyciągnąć widzów, w czasach zdominowanych przez YouTube’a i inne platformy społecznościowe. Co musieliby zrobić, aby przedrostek „music” w nazwie stacji miał jeszcze sens? Wygląda na to, że nie mają już na to szans.

MTV BEZ MUZYKI?

Nasze społeczeństwo, podobnie jak cała muzyczna kultura w przeciągu ostatnich kilku lat zmieniły się nie do poznania i nic nie wskazuje na to, aby ten proces miał się zakończyć. Interaktywność i łatwy dostęp do najnowszych teledysków i muzycznych premier zdominuje muzyczny rynek na całym świecie i nie warto zastanawiać się jak walczyć z tym zjawiskiem, bo na zwycięstwo nie ma szans.


Nie dalej jak dekadę temu teledyski wyświetlane na antenie stacji MTV były czymś na co czekało się nieraz po kilka tygodni. Teraz? Nie chcemy już czekać. Artyści, którzy swoimi najnowszymi produkcjami inspirowały młode pokolenie już dawno nie istnieją. Koncerty na rzecz światowych katastrof naturalnych czy też darmowe występy z których zyski były przeznaczane na jakąś fundacje to rzadkość. Dzisiejsi artyści nie reprezentują już swoją osobą, żadnych wyższych wartości, a to m.in. dlatego MTV było niegdyś tak uwielbiane i podziwiane.

WARSAW SHORE I MILEY CYRUS

Mowa oczywiście o programach i ramówce amerykańskiego wydania stacji. Czym jest MTV w Polsce? Ostatnie miesiące na naszym podwórku to głównie programy typu „Warsaw Shore” (ten format okazał się być wielkim sukcesem, niestety), Next, Wanna Come In czy inne programy na amerykańskich licencjach. Powiedzmy sobie szczerzę, MTV Polska nigdy nie miało i nie będzie miało jakiegokolwiek znaczenia dla nadchodzących pokoleń młodych ludzi, a swoją nazwę mogłoby równie dobrze zmienić na TV Polska, bo na muzykę nie ma szans.

mtv

MTV nie przestaje eksperymentować. Tegoroczną edycję gali poprowadziła „mega kontrowersyjna” Miley Cyrus, z której pomocą gala była tak popularnym tematem w social media, czy eksperyment się powiódł? I tak i nie.

3…2…1… kampania prezydencka czas start!

Ilość publikacji związanych z charakterystycznym ubiorem i zachowaniem byłej gwiazdki Disneya, może przyprawić o zawrót głowy (62 miliony!) co z całą pewnością przełożyło się na spory sukces finansowy dla stacji. Z drugiej jednak strony większość internatów, którzy pamiętają złote czasy MTV nie może zrozumieć fenomenu artystki i zdecydowała się nie oglądać w tym roku transmisji gali. No bo po co? Gala rozdania nagród muzycznych, która oparta jest na tym jak dużo ciała pokaże prowadząca, na kulisach podczas, których możemy zobaczyć jak znudzona jest Kim Kardashian i na jej partnerze Kanye, który zapowiedział start w wyborach prezydenckich w 2020 roku… mija się z celem. Na całe szczęście zrozumieli to również odbiorcy, co potwierdziły najgorsze w historii wyniki oglądalności.

Czy MTV kiedykolwiek było telewizją muzyczną? Tutaj nie mamy wątpliwości, z całą pewnością tak! Czy jest szansa na kolejne lata świetności? Tak długo jak rządził będzie YouTube i podobne kanały komunikacji, MTV jest raczej bez szans. Jeśli na przyszłorocznej gali Cyrus pojawi się nago (co nie powinno nikogo dziwić) gala momentalnie straci wszystkich widzów, nawet tych „głupich 15-latków”.

Słowa kluczowe: mtv, telewizja, muzyka

Blog Komentarze

Ten blog nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Lubię
Nie lubię
polubili
polubiłeś
Ty
i