close



loading Trwa logowanie...
close
Twój komentarz




blog.php?blogid=67

Blogi

Portale randkowe – spojrzenie z innego miejsca


Nie bez powodu w sieci powstają coraz liczniejsze polonijne portale randkowe. To odpowiedź na realne zapotrzebowanie.

Wpisany przez robert (Robert Wąsik)
na 16 Październik 2015 06:36 CET
Odsłon: 826

Pamiętaj, że mówimy o 2-3 milionach Polaków, którzy każdego roku wyjeżdżają za granicę, a większość z tych ludzi to osoby młode, które nie osiągnęły tego, co najważniejsze, czyli stabilizacji wynikającej z budowy zdrowych relacji międzyludzkich.

Dbałość o relacje jest ważna. Jest tym ważniejsza, że w gruncie rzeczy pozwala pielęgnować nie tylko osobiste potrzeby, ale też kulturę. Brzmi to może górnolotnie, ale jeśli się nad tym zastanowić, jest w tym sporo logiki – kultura to bowiem nie tylko muzea, które mało kto odwiedza czy budynki znane głównie z pocztówek, ale także specyficzny sposób spędzania wolnego czasu czy świąt. Z tym zdecydowana większość z nas jest związana i dlatego tak trudno jest tworzyć stałe związki z ludźmi o innych korzeniach kulturowych. Oczywiście wszelkie uogólnienia w tym zakresie mogą prowadzić do nieporozumień, ale ogólnie schemat jest znany – ze swoim łatwiej się dogadać niż z obcym i akurat język stanowi w tym przypadku najmniejszą, bo stosunkowo łatwą do pokonania barierę. O wiele trudniej jest pogodzić różne upodobania czy uwarunkowania kulturowe.

Z tego właśnie powodu portale randkowe nie są tylko zjawiskiem biznesowym, ale wręcz socjologicznym. Coraz częściej patrzy się na nie przez naukowe okulary, próbując ocenić, co sprawia, że ludzie, którzy wyjechali z Polski, mimo wszystko wolą trzymać się razem. To zresztą dotyczy nie tylko Polaków – podobne serwisy mają praktycznie wszystkie mniejszości narodowe w każdym kraju (z nielicznymi wyjątkami, gdzie treści w sieci pozostają pod ścisłą kontrolą). Może i mieszkamy w globalnej wiosce, ale jednak przywiązanie do własnej kulturowej rodziny zostaje.

A dlaczego stawiamy na internet? Tutaj można udzielić odpowiedzi oczywistej – dlatego, że wszystko lubimy dziś robić wirtualnie. Można jednak pokusić się o bardziej twórczą analizę sytuacji. Z jednej bowiem strony każdy z nas szuka szczęścia, ale nie wolno zapominać, że większość Polonii to ludzie, którzy nie wyjechali w poszukiwaniu miłości, tylko po prostu za chlebem. Pracujemy więc w firmach brytyjskich, francuskich, hiszpańskich i nie tylko, ale pracujemy często długo, zwykle do pracy dojeżdżamy, musimy zadbać o skromne domy czy mieszkania, a choćby i pokoje. To wszystko sprawia, ze na wycieczkę do klubu czy pubu często zwyczajnie nie zostaje czasu – wolimy nieliczne wolne chwile po prostu spędzić w domach, ciesząc się tą odrobiną prywatności. A jednak coś gryzie, coś nie daje spokoju, więc po prostu siadamy do komputerów i szukamy zaspokojenia najbardziej podstawowych potrzeb w ten, cokolwiek mało efektywny, sposób. W końcu bowiem i tak większość z nas decyduje się na spotkanie w cztery oczy, choć oczywiście nie jest to żelazną zasadą. Widać, że ostatecznie nie praca jest celem najważniejszym. Pewnie, każdy chce mieć więcej pieniędzy, ale chyba lepszego przykładu, że nie one dają szczęście, znaleźć się nie da.

Słowa kluczowe:

Blog Komentarze

Ten blog nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Lubię
Nie lubię
polubili
polubiłeś
Ty
i